Jak oszczędzać?

0
157

Nasze pokolenie jest wystawione na bardzo wiele pokus związanych z nadmierną konsumpcją dóbr. Oczywiście nie jesteśmy temu całkowicie winni, ponieważ z roku na rok zwiększa się dostęp do towarów luksusowych, które według reklam powinny uszczęśliwić każdego i poprawić jego pewność siebie. Reklamy otaczające nas z prasy, internetu, telewizji zachęcają do posiadania licznej gamy produktów, które niekoniecznie są nam potrzebne do życia. Oczywiście umilają je, aczkolwiek nie zauważamy ich braku, gdy nie są przez nas kupione.

Do czego prowadzi obecne społeczeństwo konsumpcyjne?

Wszystko to prowadzi do nadmiernego wydawania pieniędzy. A czy istnieje jakiś pewny sposób na oszczędzanie pieniędzy? Chyba nikt nie zaprzeczy, że najłatwiejszą techniką jest unikanie wydawania. Brzmi to nieco kontrowersyjnie, jednak dla dzieci nie ma skuteczniejszego sposobu na zaoszczędzenie kieszonkowego. Maluchy nigdy nie dostają dużych pieniędzy od swoich rodziców, bo wszelkie ich potrzeby powinny być zapewnione przez opiekunów. To oni kupują ubrania, obuwie, podręczniki, jedzenie i picie, opłacają składki szkolne za wycieczki. Gwarantują także dostęp do leków i opieki medycznej. Kieszonkowe dawane dziecku może być nauką oszczędzania. Niestety w dorosłym życiu nie jest tak prosto. Rzecz jasna zdarzają się odstępstwa od normy. Niektóre osoby mimo dorosłego wieku nadal są utrzymywane przez rodziców, którzy nie chcąc słyszeć o końcu pomocy finansowej. Sytuacja sprzyja oszczędzaniu nawet całkiem dużych sum. Większość osób jest jednak zmuszona do ściskania pasa, aby za jakiś czas móc jeździć lepszym samochodem lub po prostu mieć poduszkę bezpieczeństwa na wypadek zawirowań losowych. W końcu nikt nie wie co przygotowuje los.

Raz na wozie, raz pod wozem…

Czasami są pieniądze i dobra passa życiowa, a czasami trzeba przeczekać gorszy okres. I właśnie na te chwile przydają się zapasy finansowe. Zbieranie pieniędzy na czarną godzinę to domena ludzi, którzy są przezorni i nieufni wobec życia. Wiele z tych osób stosuje sztuczkę ułatwiającą gromadzenie finansów na najgorszy moment życia. Po prostu odkładają z portfela wybrane monety, które dostają z reszty w sklepie. Najbardziej opłacalne jest chowanie w skarbonce pięciu złotych, ponieważ może dać to oszczędności nawet około stu złotych miesięcznie. Po kilku miesiącach jest już spora sumka, która może nie będzie wystarczająca na przeżycie, ale pozwoli zapłacić czynsz za mieszkanie. Kolejnym sposobem jest korzystanie z aplikacji bankowych i kart. Zlecając bankowi odkładanie reszt z transakcji wpływamy na nasze oszczędności w sposób mało widoczny w codziennym życiu.

W końcu niemal niezauważalne jest znikanie z konta kilkudziesięciu groszy przy każdej transakcji. Pieniądze są odkładane na specjalne miejsce w koncie i pod koniec miesiąca można zobaczyć ile zaoszczędziliśmy. Na początku nikt nie był przekonany do tej metody, jednak czas pokazał, że wielu klientów zaczyna się przekonywać do oszczędzania. Jako największą zaletę wymieniali brak jakiegokolwiek własnego wkładu w wykonywanie przelewów. Bo w końcu czego oczy nie widzą tego sercu nie żal…

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here